lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
STYCZEŃ 2007
nr 1/2007

Ksiądz Hieronim Olszewski

Ksiądz Hieronim Olszewski urodził się 16 IX 1904 roku w majątku Strabla. Był synem administratora majątku. Wcześnie umarła mu matka, potem dotknęło inne nieszczęście, pożar majętności ojcowskiej. W 1914 roku rozpoczął naukę w gimnazjum rosyjskim w Bielsku Podlasku, którą jednak przerwała mu wojna. W 1916 roku wstąpił do drugiej klasy gimnazjum polskiego w Białymstoku i po piątej klasie wstąpił do klas gimnazjalnych Seminarium Duchownego w Wilnie. Kontynuował potem filozofię i teologię w seminarium i na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Stefana Batorego. Święcenia kapłańskie przyjął 17 V 1931 roku w bazylice katedralnej z rąk abpa Romualda Jałbrzykowskiego.

Na pierwszą placówkę ks. Hieronima skierowano do powiatowego Brasławia, gdzie tylko rok pracował jako wikariusz. Następnie pracował jako rektor kościoła w Hołomyślu (Mikołajewie) i prefekt szkół. Był to murowany kościół św. Andrzeja Boboli na terenie parafii Dzisna. Zbudowany on został około 1829 roku, potem był zabrany przez władze carskie i zamieniony na cerkiew, a w 1919 - odzyskany przez katolików. Duszpasterzował tam do 1935 roku, kiedy to abp Jałbrzykowski mianował go prefektem szkół w Wilnie. Niestety, nie mam danych, w jakich szkołach nauczał. Mieszkał wówczas przy kościele wizytek, przy. ul. Rossa 2. W tym miejscu mieszkał także i w czasie drugiej wojny światowej. Został wówczas wikariuszem parafii św. Teresy, zwanej też parafią ostrobramską. W 1942 roku przyjął do swego mieszkania kleryka, Mieczysława Łapińskiego, który przeszedł gehennę więzienną na Łukiszkach, a potem przebywał w szpitalu i ze względów zdrowotnych został zwolniony. Ksiądz Łapiński, po otrzymaniu święceń kapłańskich, pracował razem przy Ostrej Bramie. Obaj w 1943 roku zostali aresztowani za nauczanie dzieci religii i zaangażowanie patriotyczne. Przebywali najpierw więzieniu, a być może także w którymś obozie na Litwie. Przed nadejściem frontu w 1944 roku Niemcy obu kapłanów wywieźli na roboty do Errouville w departamencie Mourtes et Moselles. Było to na terenie Francji w pobliżu granicy niemieckiej. Były tam kopalnie i do tych robót ich skierowano. Do jakiej pracy skierowano ks. Olszewskiego, nie udało mi się ustalić. Wyzwolony został w 1945 roku przez wojska amerykańskie.

Po wojnie ks. Olszewski został posłany do pracy wśród Polaków, których los rzucił na teren Francji. Pracował przez szereg lat w Coueron w Bretanii przy kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej. W 1958 roku został proboszczem w Metzu i dziekanem dla polskich księży całej wschodniej Francji. Pracował tam do końca swego życia. W nekrologu napisano, iż pracował dzielnie, z bezgranicznym poświęceniem dla spraw Boga i Ojczyzny. Jako dziekan zwoływał księży polskich i wiernych na pielgrzymki, a także narady duszpasterskie. Popierał i propagował prasę polską. "Był duszpasterzem z prawdziwego zdarzenia. (...) Pracowity nad wyraz i gorliwy, nie znał co to znaczy odpoczynek czy wakacje. Zawsze gotów był służyć swym parafianom i pomagać współbraciom. Ci, którzy go znali, kochali go szczerze. Bo swą postawą zasługiwał na miłość i szacunek. Niezwykle surowy dla siebie, był pełen wyrozumienia i tolerancji dla drugich. To był cudowny rys jego charakteru, to pociągało ku niemu. Na wieść, iż jego dobre serce przestało bić - łzy zakręciły się w oczach wszystkich, których był pasterzem". Za swoją gorliwą pracę ks. Olszewski był odznaczony prałaturą papieską.

Zmarł w maju 1970 roku Jego pogrzeb w dniu 16 maja na cmentarzu w Metzu zgromadził nie tylko parafian ks. Hieronima, lecz i wiernych z okolicznych miejscowości. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczył miejscowy Biskup Ordynariusz, a Mszę Świętą pogrzebową koncelebrowało 15 kapłanów.

ks. Tadeusz Krahel