lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
LISTOPAD 2008
nr 11/2008

Traktaty do Psalmów Świętego Hilarego

Święty Hilary, biskup Poitiers w Galii, dzisiejsza Francja, żył w pierwszej połowie IV wieku (zmarł najprawdopodobniej w 367 roku), w czasach, które przypadły na trudną kontrowersję ariańską. W swoich dziełach dogmatycznych bronił współistotności Syna z Ojcem, a więc tej prawdy, która została bardzo dobitnie podkreślona na Soborze w Nicei w 325 roku i którą wyrażamy w każdym wyznaniu wiary odmawianym przez nas podczas Mszy św. w niedziele i uroczystości kościelne.

Święty Hilary był także egzegetą. Pozostawił po sobie Komentarz do Ewangelii św. Mateusza a także Traktaty do Psalmów, w których komentuje poszczególne Psalmy. Dzieło to, niestety, nie zachowało się w całości. Biskup Poitiers uważał, że w lekturze Pisma Świętego należy przyjąć prymat sensu duchowego nad literalno-historycznym. Oznacza to, że tak powinniśmy czytać Pismo Święte, aby umieć odnaleźć w nim to, co jest najważniejsze: historię zbawienia, której centralną postacią jest Jezus Chrystus. Czytając Stary Testament powinniśmy odnajdywać w wypowiedziach i wydarzeniach zapowiedź wypowiedzi i wydarzeń z Nowego Testamentu. Chrystus jest więc obecny w Starym Testamencie w formie zapowiedzi, w Nowym Testamencie mowa jest o przyjściu Jego na świat, aby nas zbawić, dzisiaj jest obecny w Kościele, który jest ciałem Chrystusa (sens eklezjalny), w poszczególnych wyznawcach Chrystusa (sens mistyczny) oraz w rzeczywistości eschatologicznej (sens eschatologiczny).

Nic więc dziwnego, że św. Hilary starał się czytać Psalmy w kluczu „Christus totus” (cały Chrystus), czyli zapowiedź Zbawiciela w Starym Testamencie, jego przyjście na świat i dzieło zbawienia, obecność w Kościele i w każdym z nas.

Do Chrystusa i Jego Ciała, jakim jest Kościół, a w nim każdy chrześcijanin, Hilary nawiązuje na przykład w komentarzu do Psalmu 127, w którym odnajdujemy wspomniane wyżej trzy sensy: eklezjalny, mistyczny i eschatologiczny:

„«Jeżeli domu Pan nie zbuduje, na próżno trudzą się ci, którzy go wznoszą» (....) Tę świątynię trzeba budować z kamieni żywych i oprzeć ją na kamieniu węgielnym. W nim zespalana wzajemną więzią ma się ona wznosić i wzrastać na miarę Ciała Chrystusa i męża doskonałego, a łaski duchowe mają być jej ozdobą i pięknem. Tak zbudowana przez Boga i na Jego nauce oparta, nie upadnie. Każdy z nas jest takim domem Bożym, a wszystkie one razem stanowią owo błogosławione miasto, którego są ozdobą i wielkością. (...) Bóg bez przerwy buduje to miasto, i ma ono wzrastać, aż osiągnie pełną doskonałość. Bo dopóki jest w budowie, nie jest jeszcze doskonałe, ale rozbudowując się, nabiera doskonałości, w miarę jak się do niej przybliża”. W Liturgii godzin fragment ten znajduje się w tekstach wspólnych o pasterzach.

I jeszcze jeden przykład. Wonny olejek, który spływa na brodę Aarona (por. Ps 133, 2) jest zapowiedzią duchowego namaszczenia Chrystusa oraz naszego namaszczenia miłością: „Olej, którym namaszczono Aarona na kapłana, zawierał wiele wonności. Spodobało się Bogu najpierw w ten sposób poświęcić swego kapłana. Także nasz Pan w sposób duchowy namaszczony został «obficiej od swych towarzyszy». Nie jest to ziemskie namaszczenie; nie rogiem pełnym oliwy, jak w wypadku królów, ale «olejkiem wesela». (...) Otóż podobnie jak namaszczenie olejkiem usuwa zewsząd nieczyste powiewy serca, tak też przez namaszczenie miłością, wydajemy miły dla Boga zapach zgody; według słów Apostoła: «Jesteśmy miłą wonnością Chrystusa»”. Powyższa interpretacja psalmu ukazuje typowy sposób egzegezy: Psalmy zapowiadają Chrystusa i Jego Kościół. Fragment ten znajduje się w Liturgii godzin w poniedziałek 4 tygodnia Okresu Zwykłego.

ks. Wojciech Łazewski